Przeskocz do treści

Układanie płytek

104W poprzednim wpisie omówiliśmy temat przygotowania podłoża do układania płytek, a dzisiaj nadszedł czas na omówienie etapu już właściwego, a mianowicie układania płytek. Tutaj już czeka nas więcej zachodu. Po pierwsze musimy wiedzieć, jaki wzór chcemy ułożyć. A co za tym idzie po prostu go wymyślić. Jak go wymyślimy to układamy płytki, żeby wiedzieć, czy coś musimy docinać. Pamiętajmy też o zostawieniu miejsca na fugę. I wtedy od razu szykujemy, która płytka w którym miejscu ma leżeć i nie tracimy później czasu na dopasowywanie i docinanie ich. Dopiero później rozrabiamy klej, nie w dużych ilościach na raz, bo musimy go wyrobić zanim nam zaschnie. Więc rozrabiamy z głową i narzędziem z ząbkami nakładamy albo na całą powierzchnię płytek albo na ścianę, jak kto woli i przykładamy płytki do ściany. Pamiętamy o tym, żeby było równo ułożone. Żeby fugi szły równo względem siebie, a płytki tworzyły jedną powierzchnię,a nie wystawały jedna za drugą, bo to po pierwsze nie wygląda ładnie, a po drugie jest niebezpieczne.